Kolor to najczęstszy powód, dla którego obraz „nie pasuje", choć sam w sobie jest ładny. Dobra wiadomość: dobór koloru nie jest kwestią wyczucia, którego się nie ma albo ma - to kilka prostych zasad, które działają za każdym razem.
Zacznij od tego, co już masz w pokoju
Nie dobieraj obrazu do ściany. Dobieraj go do całego wnętrza - mebli, tekstyliów, dodatków. Rozejrzyj się i znajdź kolory, które już się w pokoju powtarzają: kolor poduszek, koca, dywanu, zasłon, drewna.
Obraz, który podchwytuje jeden z tych kolorów, natychmiast wygląda, jakby był częścią aranżacji, a nie doklejonym elementem.
Trzy sprawdzone strategie
Ton w ton. Obraz w tej samej gamie co ściana i meble, tylko ciut ciemniejszy lub jaśniejszy. Efekt spokojny, elegancki, bezpieczny. Najlepszy do sypialni i wnętrz, w których chcesz wyciszenia.
Jeden wspólny akcent. Wnętrze jest neutralne (beże, szarości), a obraz podchwytuje kolor jednego dodatku - bordowej poduszki, zielonej rośliny, złotej lampy. Ten akcent „spina" pokój w całość.
Świadomy kontrast. Ciemny obraz na jasnej ścianie albo odwrotnie. Mocniejszy efekt, wymaga odwagi, ale robi z obrazu wyraźny punkt centralny. Dobry do salonu, odważnej sypialni.
Jeśli nie wiesz, którą wybrać - zacznij od pierwszej. Ton w ton prawie nigdy nie zawodzi.
Uważaj na temperaturę koloru
To błąd, który łatwo przeoczyć. Kolory dzielą się na ciepłe (beż, brąz, terakota, ciepła szarość) i chłodne (chłodna szarość, błękit, zimna biel).
Jeśli masz w pokoju dużo ciepłego drewna, chłodny szary obraz może wyglądać obco - nie dlatego, że jest brzydki, tylko dlatego, że temperatura się kłóci. Do ciepłego drewna wybierz obraz z nutą beżu, do chłodnych szarości i metalu - chłodniejszy odcień.
Beż, szarość i biel - dlaczego są tak popularne
Neutralne obrazy sprzedają się najczęściej z prostego powodu: pasują niemal wszędzie i nie nudzą się po pół roku. Jeśli często zmieniasz dodatki albo nie masz pewności co do kolorystyki, neutralny obraz jest najbezpieczniejszą inwestycją - bo to reszta pokoju może się wokół niego zmieniać.
Kiedy kolor na ekranie kłamie
Ten sam odcień na monitorze telefonu, laptopa i na ścianie w Twoim świetle to często trzy różne kolory. Ekrany mają różne ustawienia, a światło w pokoju - ciepłe wieczorem, chłodne za dnia - dodatkowo zmienia percepcję.
Dlatego przy zakupie obrazu warto móc dopytać o kolor, zamiast zdawać się wyłącznie na zdjęcie.
W mojej kolekcji personalizacja kolorów jest wliczona w cenę każdego obrazu. Jeśli podoba Ci się kompozycja, ale nie masz pewności, czy odcień trafi w Twoje wnętrze - napisz do mnie przed zamówieniem. Opisz, jakie masz ściany, meble i w którą stronę wychodzą okna, a pomogę dobrać wersję, która naprawdę będzie pasować. Możesz też wysłać zdjęcie Twojego wnętrza.
Zobacz kolekcję obrazów →